Zajęcia od września - zapisy już trwają · Zapisz się!

Tworzenie i sprawczość

Twórnia to warsztat, w którym liczy się to, czego nie widać
Twórnia to jeden z tych warsztatów, który trudno wytłumaczyć w jednym zdaniu. Jego wartość trudno zobaczyć, ale można poczuć :)

Dzieci dostają temat – na przykład „podróż” i stół pełen materiałów: tkaniny, sznurki, kartony, farby, drut, guziki. I zaproszenie do zrobienia czegokolwiek, co im się z tym tematem kojarzy. Nie ma instrukcji „zrób X”. Nie ma wzoru do odtworzenia. Jest przestrzeń, prowadzący i czas.

Co się dzieje, kiedy nie ma instrukcji

Jedno dziecko zaczyna budować coś, co miało być statkiem, ale w połowie zmienia zdanie i robi z tego namiot. Inne spędza kilkanaście minut, próbując złożyć coś z tkaniny, które się nie trzyma, w końcu rezygnuje i próbuje zupełnie innego podejścia. Trzecie od razu wie, co chce zrobić, ale droga do celu okazuje się dwa razy dłuższa niż zakładało.


O to to – praca twórcza w najbardziej podstawowym sensie! Testowanie pomysłów, ocenianie ich w działaniu, korygowanie i próbowanie ponownie. Właśnie to ćwiczy Twórnia: nie technikę, nie precyzję manualną, ale myślenie przez działanie.

Ekspresja, drama, improwizacja

Twórnia różni się od BUM! CIACH! TRACH! charakterem pracy. Tam nacisk jest na konkretną umiejętność manualną i instruktażowy charakter pracy. W Twórni akcent jest w innym miejscu: na ekspresji, interpretacji i improwizacji z materiałem. Dochodzą elementy zabawy teatralnej, dramy, pracy grupowej. Zajęcia zmieniają się dynamicznie i nieprzewidywalnie, bo prowadzący reaguje na dynamikę grupy uczestniczącej w zajęciach danego dnia.

Co to daje dziecku?

Tolerancja frustracji, elastyczność myślenia, odporność na „to mi nie wychodzi”, to umiejętności, które przydadzą się dziecku znacznie później: kiedy projekt grupowy nie uda się za pierwszym razem, kiedy wypracowanie trzeba będzie napisać od nowa, kiedy plan B okaże się lepszy niż plan A.


Twórnia ćwiczy dokładnie to, ale w bezpiecznym środowisku, bez ocen i bez presji efektu. Żeby kiedy coś nie wyjdzie poza salą, dziecko wiedziało, że to dopiero początek procesu.

FAJNIE rekomenduje

Jest różnica między dzieckiem, które umie wykonać instrukcję, a dzieckiem, które umie wymyślić co zrobić, kiedy instrukcji nie ma. Twórnia ćwiczy to drugie. Nie dlatego, że instrukcje są złe, ale dlatego, że życie rzadko je daje i właśnie w tych momentach – bez gotowej odpowiedzi – przydaje się wszystko to, co wypracowało się przy stole pełnym materiałów i tematem bez rozwiązania.

O czym jeszcze piszemy?

Jak uczymy

Dlaczego w FAJNIE prowadzący czeka, a nie zachęca

Jest taka scena, którą znamy z wieloletniej pracy z dziećmi i którą spodziewamy się zobaczyć też w FAJNIE, na pierwszych zajęciach nowych grup. Dzieci wchodzą do sali, większość od razu rzuca się w stronę materiałów albo sprzętu w sali ruchu.
Dziecko w ruchu

Dlaczego w FAJNIE nie ma osobnych zajęć ruchowych i osobnych twórczych

Kiedy opowiadamy o ofercie FAJNIE, często pojawia się pytanie: "to znaczy, że w jeden dzień są zajęcia plastyczne, a w inny ruchowe?". Wyjaśniamy! W FAJNIE te dwa światy nie są rozdzielone i jest to bardzo świadoma decyzja metodologiczna.