Zajęcia od września - zapisy już trwają · Zapisz się!

Jak uczymy

Dlaczego w FAJNIE prowadzący czeka, a nie zachęca
Jest taka scena, którą znamy z wieloletniej pracy z dziećmi i którą spodziewamy się zobaczyć też w FAJNIE, na pierwszych zajęciach nowych grup. Dzieci wchodzą do sali, większość od razu rzuca się w stronę materiałów albo sprzętu w sali ruchu.

Jedno lub kilkoro dzieci, zostaje z boku. Siadają, czasem przy ścianie, czasem przy nogach rodzica, jeśli akurat są obecni. Patrzą. Naturalnym odruchem dorosłego jest wtedy zachęcić: „chodź, zobacz jakie to fajne”, „spróbuj, na pewno ci się spodoba”, albo wziąć dziecko za rękę i delikatnie poprowadzić w stronę grupy. W FAJNIE świadomie tego nie robimy.

Dlaczego czekanie jest metodą, a nie biernością

Czy to znak, że prowadzący nie poświęca dziecku uwagi? Przeciwnie – uważnie obserwuje, jest dostępny, czasem siada w pobliżu i robi coś sam, bez nakłaniania dziecka do dołączenia – nie naciska. Nie mówi „spróbuj”, nie próbuje przekonać.


Powód jest prosty, choć nieoczywisty: dziecko, które wchodzi do działania pod presją albo namową, wchodzi w nie z innego miejsca emocjonalnego niż dziecko, które decyduje się samo. Kiedy dorosły naciska, nawet delikatnie, dziecko uczy się, że jego wahanie jest czymś, co trzeba szybko pokonać, że obserwacja i ostrożność są mniej wartościowe niż działanie, a to nieprawda. Obserwacja jest pierwszym etapem uczenia się, nie przeszkodą w nim.


Kiedy zamiast namowy dziecko dostaje czas i przestrzeń, samo decyduje kiedy jest gotowe, a moment kiedy wstaje, podchodzi, sięga po pierwszy element – jest chwilą, kiedy poczuje sprawczość. Bezcenne!

Co to oznacza w praktyce

Czasem dziecko obserwuje przez całe pierwsze zajęcia i nic nie robi poza patrzeniem. To w porządku. Czasem dołącza po dziesięciu minutach, czasem po kilku wizytach. Każde tempo jest właściwe, jeśli wynika z decyzji dziecka. Naszą rolą jest być dostępnym – tylko tyle i aż tyle.

Dlaczego to ważne dla rodziców

Wielu rodziców martwi się, kiedy ich dziecko nie „włącza się” od razu – porównuje je do innych dzieci w grupie, czasem czuje wręcz zakłopotanie. Chcemy, żeby rodzice wiedzieli: dziecko ostrożne, obserwujące, potrzebujące czasu ma po prostu inny temperament i sposób poznawania świata.


Jesteśmy różni i to jest fajne!

FAJNIE rekomenduje

Zachęcanie dziecka, które się waha, daje natychmiastowy efekt i długoterminowy koszt. Dziecko wchodzi w działanie, ale nie swoją decyzją. Każde kolejne takie wejście wzmacnia przekonanie, że jego własne tempo jest problemem, który trzeba naprawić. Czekając – odwracamy ten schemat. Dziecko wchodzi we własnym rytmie w moc, którą utrwala i zabiera ze sobą poza salę zabaw.

O czym jeszcze piszemy?

Tworzenie i sprawczość

Twórnia to warsztat, w którym liczy się to, czego nie widać

Twórnia to jeden z tych warsztatów, który trudno wytłumaczyć w jednym zdaniu. Jego wartość trudno zobaczyć, ale można poczuć :)
Dziecko w ruchu

Dlaczego w FAJNIE nie ma osobnych zajęć ruchowych i osobnych twórczych

Kiedy opowiadamy o ofercie FAJNIE, często pojawia się pytanie: "to znaczy, że w jeden dzień są zajęcia plastyczne, a w inny ruchowe?". Wyjaśniamy! W FAJNIE te dwa światy nie są rozdzielone i jest to bardzo świadoma decyzja metodologiczna.